Litanie ostrobramskie

Litanie ostrobramskie na głosy solowe, chór mieszany, orkiestrę lub fortepian (1843-55).

Kompozycje religijne zajmowały w twórczości Stanisława Moniuszki marginesowe miejsce, nie poświęcił im tyle czasu co operze, twórczości kantatowej czy pieśni. Spośród nich wyróżniają się cztery Litanie ostrobramskie. Skomponowane na cześć Najświętszej Marii Panny Ostrobramskiej powstały w latach 1843-55: I Litania F-dur pochodzi z 1843 roku, II Litania F-dur z 1849 roku, o III Litanii e-moll wiadomo, że została skomponowana przed 1854 rokiem, wreszcie IV Litania C-dur powstała w 1855 roku. Wszystkie Litanie, wykonywane za czasów kompozytora w Ostrej Bramie w Wilnie, mają tekst łaciński. Moniuszko wykorzystał w nich swoje doświadczenia zdobyte na polu twórczości pieśniowej i kantatowej. Nawiązał również wyraźnie do stylu ludowych kantyczek.

Największe uznanie zyskała III Litania, którą również sam Moniuszko szczególnie cenił, o czym świadczą liczne wzmianki w jego korespondencji o wykonaniach tego utworu i pertraktacje z wydawcą mające na celu szybki druk dzieła. Po wykonaniu III Litanii w prasie pojawiły się bardzo pochlebne recenzje:

"Wsłuchując się w tę muzykę, rozpoznajemy rzeczywiście całą myśl autora, która oddana została z wrodzonym i właściwym jemu tylko talentem. Znika tu zupełnie monotonność, której nie mogą uniknąć kompozytorowie dzieł religijnych, a miejsce jej zajmuje owa coraz bardziej w najróżnorodniejszych formach rozwijająca się szczytność, jaka przemawiając do serca słuchacza, podnosi zarówno myśl jego ducha ku Najwyższej Istocie" ("Czas" nr 98, 28 kwietnia 1859).

W 1862 roku Moniuszko, podczas pobytu w Paryżu, dedykował utwór Gioacchino Rossiniemu, który w liście dziękczynnym pisał do niego:

"Panie i kolego kochany, przebiegłem z żywym zajęciem Litanię twej kompozycji, którą mi zaofiarowałeś, szczęśliwy, że mogę ci tu wyrazić szczere moje powinszowanie z powodu dzieła, które godnością stylu i religijną prostotą winno zyskać świetne powodzenie. Gdybym słuchał tylko głosu skromności, wymówiłbym się od zaszczytu dedykacji, która z wartością twojej muzyki zespoli moją miłość własną; ale ta ostatnia jest nieprzepartą, więc przyjmuję dumny z tego koleżeństwa" (Witold Rudziński, Stanisław Moniuszko cz. II, PWM, Kraków 1961, s. 337). [...]
"Litanie" pisał Moniuszko z myślą o wykonawcach-amatorach, dlatego jakiekolwiek trudności wykonawcze musiał zredukować do minimum. Kompozytor dysponował orkiestrą, której skład i umiejętności pozostawiały wiele do życzenia, o czym wspominał w jednym z listów:

"[…] Fagotu ani zapachu, oboi jeden, a drugi (secundo) klarnet tak sfałszowany, że wolałbym raczej, ażeby wcale nie egzystował. Waltornie arcysłabe, trąby jeszcze słabsze, za to puzan grzmi za wszystkich. Kotły są doskonałe, ale kotlisty nie mamy. Kwartet więcej jak mierny. […] Po tych objaśnieniach zapytasz, jakim sposobem odbywam moje koncerta? Otóż naprzód: piszę wyłącznie na naszą orkiestrę – znając onej niebezpieczeństwa, żegluję ostróżnie i jakoś mi się udaje. – Wnóśże z tych pętów [popr. z pędów] o moim geniuszu!" (Stanisław Moniuszko, Listy zebrane, oprac. Witold Rudziński, list do Józefa Sikorskiego, 3/15 III 1851, PWM, Kraków 1969).

[...]

źródło: culture.pl
https://culture.pl/pl/dzielo/stanislaw-moniuszko-litanie-ostrobramskie